Sztolnie Kowary – Skarbiec Walonów, to interesująca, bezpieczna trasa turystyczna. Jest ona odbierana przez turystów jako podziemny świat legend, tajemnic i historii prawdziwej, związanej przez blisko 700 lat z poszukiwaniami kruszców, minerałów, oraz wydobywaniem rudy żelaza, a także – w ostatnim okresie eksploatacji kowarskich kopalń – rudy uranowej. Jest to jedna z ponad dwudziestu sztolni radziecko-polskich zakładów R-1 zajmujących się poszukiwaniem-pozyskiwaniem i wysyłaniem rudy uranowej do ZSRR z przeznaczeniem do wyprodukowania pierwszej radzieckiej bomby atomowej w latach 1945-47. W tym czasie działalność wydobywcza w Kowarach i okolicy była otoczona ścisła tajemnicą. A i później dzieje tych sztolni nie były do końca jawne. Wybudowanie dla potrzeb Uzdrowiska Cieplice w sztolni komory inhalacyjnej pozwoliło na prowadzenie leczenia radonowego. Było to jedno z trzech w Europie takich inhalatoriów. Po roku 1993 sztolnia została zamknięta, jedynie “poszukiwacze skarbów” i ich kuzyni wandale penetrowali ją w poszukiwaniu łatwych łupów i silnych emocji. Zdewastowane zostały urządzenia i wyposażenie górnicze sztolni.
Przygotowana i oddana ( 29.04.2000 r.) do zwiedzania trasa liczy około 1200 m. chodników, komór i grot podziemnych, gdzie zgromadzono skarby Walonów, oraz eksponaty związane z wydobywaniem rud uranu. Przyjrzeć się też można pracy górników, prześledzić rytm pozyskiwania i transportu urobku, a także doświadczyć emocji towarzyszących temu miejscu. W zakamarkach i zaułkach czekają na odsłonięcie tajemnice, echa dawno przebrzmiałych głosów odbijają się od sklepień grot, czasem przeczłapią Uranos i Pluton – dobre duchy sztolni – by zniknąć w niezbadanych jeszcze do końca chodnikach. Panowie, a także panie mogą przetestować “Potencjałkę” – wodę, którą jako dar natury dla kowarskich gwarków pozostawił mitologiczny Priap. Nie zdradzamy wszystkich atrakcji czekających turystów, którzy zechcą wejść do wnętrza góry Sulicy a potrzebujących inhalacji radonowych ucieszy reaktywowane inhalatorium.
źródło: miasteria.pl






















by Przemek
show hide 1 comment